niedziela, 20 kwietnia 2014
Rozdział I. Po egzaminie.
Anne Shelley oddając nauczycielce egzamin do szkoły językowej,odetchnęła głeboko i poczuła dziwny lęk.Niby miała pewność,że się tam dostanie,ale...no właśnie,ale!Sama przed sobą nie chciała się przyznać,że boi się wyników.Mimo,że miejsce w szkole,Anne miała zapewnione,chciała być samowystarczalna,musiała coś udowodnić ojcu.Nie mogła zdać się na jego łaskę!Spojrzała w głąb sali,Mickayla już skonczyła,a to dobrze.Claudia oddaje prace,a gdzie jest Viola?
-Buuu!-usłyszała nagle Anne
-O Jezu!-krzyknęła,przestraszona- Violka to Ty?
-A kto? Duch Święty?-zapytała,ironicznie uśmiechnięta Violetta.
-Nie wygłupiaj się.
-Bo co?
-Pstro!
-Agresywnie!
Anne na nią spojrzała.Violetta Ryan była szesnastoletnią dziewczyną o średnim wzroście.Jej okrągłą twarz okalały dziś wyjątkowo rozpuszczone ,długie,proste,brązowe włosy.Miała niebieskie,właściwie wręcz fiołkowe oczy i zgrabny nosek.Jej usta były ładne,wąskie,najczęściej widniał na nich kpiący,ironiczny uśmieszek,charakteryzujący Violke.Tak,Viola była bez wątpienia bardzo ładna i nie jedna laska w szkole mogła pozazdrościć jej urody.Ale ją urok Violki mało dziś obchodził,drażniła Anne,a ona była przecież wystarczająco zdenerwowana testem.
-Zamknij się,Viola!
-Uspokój się,Anne!
Viola poczuła się urażona i Anne to odczuł.Już chciała ją przeprosić i wtedy weszły Claudia,Micki i Viktoria.
-Hejo dziewczyny,jak wam poszło?-zapytała grzecznie Claudia.
-Słabiutko!-odpowiedziała,niby to smutno Viktoria,mając nadzieję,że ją pocieszą.
-Nie gadajmy o tym-powiedziała Anne.
-Anne ma racje-stwierdziła Micki-Później będziemy zamartwiać się testem.
-Może pójdziemy gdzieś?-Odreagujemy ten stres.-zaproponowała Claudia.
Viola stwierdziła,że nie idzie,bo musi pomóc matce,ale Anne wiedziała,ze nie o to chodzi.Dziewczyny poszły do pub'u gdzie przesiedziały do rana,tylko Anne dobrze się nie bawiła,bo cały czas myślała o Violi.
____________________________________________________________________________________________________________________________________I co? Wiem,że jestem beznadziejna XD Ale komentujcie :D Piszcie czy mam wstawić 2. rozdział ;)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz